Piękna Warszawa

O Warszawie ironicznie, satyrycznie, czasem poważnie i statystycznie.

Browsing:

Miesiąc: Marzec 2018

Żywot Damiana

Efekt pracy siły mięśni w połączeniu z tęgim rozumem. Gratulacje!

Damian siedział na ławce w swojej tradycyjnej, dominującej pozycji, ze stopami na siedzeniu, a siedzeniem na oparciu, czyli nie tak, jak zwykli ludzie zwykli siadać. Nie był tego świadomy, ale to, w jaki sposób się usadawiał świadczyło o jego wielkim awansie mentalno-społecznym, bowiem jego ojciec, kiedy tylko mógł, przyjmował pozycję kuczną – niewolniczą, tak bliską wielu przedstawicielom ludów Wschodu bliższego i dalszego. Zajmowana na ławce pozycja była wyraźnym świadectwem, że żadne kajdany nie krępują rąk tego młodego człowieka, a tym samym posiada on sporą dozę swobody, a może nawet wolności. Co prawda bliskie mu były tzw. „zawiasy”, ale nie był to chlubny moment jego życia, o którym chciałby wspominać na przykład w trakcie wigilijnej kolacji. Może już prędzej w gronie kolegów, gdzie ów brak kajdan, a obecność zawiasów była powodem do pewnego rodzaju dumy i wzmocnienia swojego grupowego statusu. Tego wieczora, nie było jednak przy nim kolegów, z którymi mógłby się dzielić wspomnieniami i przemyśleniami. Był sam, a przypadkowi przechodnie, ledwo tylko zauważali jego sposób siedzenia, nie doceniając zajmowanego przez niego miejsca w hierarchii jego nieobecnej grupy.

(więcej…)


Piękna Warszawa, własna domena i kilka innych spraw

Na początku była chęć wypowiedzenia się o własnym otoczeniu. Podzielenia się z kimś niemocą, ciekawością, spostrzeżeniami. Przybrała ona formę bloga pieknawarszawa.wordpress.com i przez lata (od 2010 roku), spotkała się z dość sporym zainteresowaniem, jak na niewielki nakład sił. Drastycznie spadająca własna chęć udostępniania nowych treści, która pojawiła się z czasem, nie sprawiła, że ludzie zaprzestali chcieć czytać moje teksty. Właśnie to zainteresowanie sprawiło, że dziś tamten blog odchodzi na drugi plan, nie znikając jednak kompletnie z internetu, a pierwszeństwo przejmuje PięknaWarszawa.pl – blog na własnej domenie z odświeżoną szatą graficzną i nową formułą.

Jeśli czytaliście starego bloga lub byliście fanami strony na Facebooku, to wiecie, że Piękną Warszawę cechowała ironia. Ona nie znika i dalej będzie obecna we wpisach. Na blogu mniej będzie za to wpisów czysto informacyjnych (np. informacje o nadchodzących wydarzeniach), bowiem stron, które takie treści przedstawiają jest już w internecie multum i nie ma potrzeby ich powielania. Oczywiście pewne treści o takim charakterze czasem się pojawią, ale głównie na profilu facebookowym, a nie na blogu.

PięknaWarszawa.pl, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, zdominowana będzie przez: krótkie opowiadania nawiązującej do różnych aspektów życia w mieście i spostrzeżeń z dnia codziennego, znane już Wam teksty ironiczne, wzbogacane materiałem zdjęciowym oraz teksty informacyjno-badawcze, przybliżające i poruszające istotne lub ciekawe dla mieszkańców miasta kwestie. Co ważne, wszystkie materiały (o ile nie zaznaczono inaczej), umieszczane na blogu są, tak jak to było zawsze, autorskie, a więc i tekst i zdjęcia są opracowywane przeze mnie samodzielnie. Pozwala to na wzrost poziomu treści i ich unikalności, ale jednocześnie uniemożliwia częste publikacje. Stąd prośba o cierpliwość.

Jeśli byliście czytelnikami starego bloga, to od teraz zapraszam Was już tylko na nowego oraz na stronę na Facebooku. Natomiast, jeśli to Wasz pierwszy kontakt z Piękną Warszawą, to pamiętajcie, że większość wpisów jest ironiczno-satyryczna, a więc wymaga zachowania pewnego dystansu. Mając to na uwadze, możecie przystąpić do lektury. Miłego czytania i oglądania!